Zgłoś zdarzenie

Pilne: reanimacja motocyklisty - foto


2017-06-13  |  komentarzy (42)

Około godz. 6.10 na ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej doszło do zderzenia 24-letniego motocyklisty z samochodem osobowym. Motocyklista został poddany reanimacji, a po przywróceniu funkcji życiowych w ciężkim stanie przewieziony do szpitala na OAiIT.

Do wypadku na wysokości FCA Poland. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym peugeot w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa podczas włączania się do ruchu doprowadził do zderzenia z kierującym motocyklem honda, który poruszał się ul. Grażyńskiego w kierunku centrum Bielska-Białej - powiedział nam mł. asp. Sławomir Marchacz z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej

Wskutek zderzenia motocyklista przeleciał dwadzieścia metrów, po czym uderzył głową w asfalt. Ślad hamowania motocykla miał blisko jedenaście metrów. Samochodem kierował 46-letni zawodowy kierowca z 23-letnim stażem za kółkiem. Zatrzymano mu prawo jazdy. Z jego relacji wynikało, iż nigdy nie miał żadnego wypadku. Zdarzenie oraz dalsze czynności obserwowało wielu pracowników FCA Poland, którzy akurat kończyli lub zaczynali pracę. Policjanci zapisali dane personalne świadków.

Działania straży pożarnej z JRG1 polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy rannemu motocykliście oraz neutralizacji plam substancji ropopochodnych. Podczas prowadzonych czynności pasażerka osobówki źle się poczuła. Strażacy udzieli kobiecie pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego.

 - Samo założenie kasku to nie wszystko - podkreślał policjant ruchu drogowego. - Kask należy bezwzględnie zapinać nawet wtedy, gdy trasa przejazdu jednośladu jest bardzo krótka.

Oba pojazdy zabezpieczono do dyspozycji prokuratora. Dalsze czynności prowadzi policja. W akcji uczestniczył zastęp straży pożarnej z JRG1, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz patrol policji. W czasie pracy służb ratunkowych ul. Grażyńskiego w miejscu zdarzenia była zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia w ruchu trwały ponad dwie godziny.

Aktualizacja: 16 czerwca 2017, godz. 17.00

Wskutek ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego 24-letni motocyklista zmarł. Informację o śmierci motocyklisty potwierdziła nadkom. Aleksandra Gęga z KMP w Bielsku-Białej.

Tekst i foto: Mirosław Jamro

Wydarzenie wyświetlono 19100 razy


Galeria:




















Najnowsze artykuły:
2017-08-14
Pijany siedział na krawędzi dachu - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, pogotowie ratunkowe oraz policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż na krawędzi dachu budynku przy ul. Grażyny w Bielsku-Białej siedzi mężczyzna. Desperata uratowali policjanci.
więcej
2017-08-13
Znieważył policjantów na służbie
Ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał 26-letni mężczyzna, który w nocy z piątku na sobotę znieważył policjantów na ul. Wzgórze w Bielsku-Białej. Po zatrzymaniu przez policjantów młodzieniec oddał mocz we własne spodnie.
więcej
2017-08-13
Obywatelskie ujęcie nietrzeźwego - foto
Ponad 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca subaru, który poruszał się ul. Kwiatkowskiego w Bielsku-Białej. Mężczyznę ujął kierowca innej osobówki.
więcej
Komentarze:


  

niezarejestrowany - Error 2017-07-06 20:14
Niezarejsyrowany ,mało wiesz :)
niezarejestrowany - moto 2017-06-29 06:14
kilka info od źródłai: kierujący motocyklem nie posiadał ŻADNYCH uprawnień do kierowania pojazdami (nie miał prawa jazdy), był spóźniony do pracy, spieszył się, jest kilku świadków mówiących, że motocykl jechał z "bardzo dużą prędkością", kierujący motocyklem po uderzeniu w samochód przeleciał 20 m a kask od razu spadł z głowy - był albo niezapięty, albo wadliwy - trwają ustalenia.
Biorąc pod uwagę miejsce wypadku - jeżeli motocyklista (czy inny pojazd) jedzie w tym miejscu po łuku znacznie szybciej niż dozwolona tam prędkość TO NIE MASZ SZANS SIĘ WŁĄCZYĆ DO RUCHU w tamtym miejscu! Tyle w temacie.
niezarejestrowany - orion 2017-06-18 13:58
Przykre :(
Niech spoczywa w pokoju.
Kilka lat temu w Bielsku-Białej również zginął mój ukochany brat ,na motocyklu.Rówieśnik tego chłopaka,także miał 24 lata.
niezarejestrowany - Nshsh 2017-06-16 13:34
Niech ziemia będzie mu lekka... Spoczywaj w spokoju [*]
niezarejestrowany - !D1K3J! 2017-06-16 07:50
Motocyklista zmarł... info potwierdzone
niezarejestrowany - ehh...... 2017-06-14 08:32
tam trzeba zamontowac progi zwalniajace bo inaczej ciagle beda wypadki!!!!!!!!!!!
tam sie nie da bezpiecznie wlaczyc do ruchu z parkingow
niezarejestrowany - bielszczanka 2017-06-14 07:10
Do Sara: - Na którym fiacie? Zastanów się zanim coś napiszesz
niezarejestrowany - Karla 2017-06-14 00:51
Tam trzeba uważać tłumy ludzi wychodzą z pracy jest łuk trzeba tam zwolnić. Pośpiech to zły doradca... Kierowca nawet zabardzo nie miał jak zareagować 70,80 to tam jest o wiele za dużo.
niezarejestrowany - Matys 2017-06-13 23:51
Motocyklista zaspal do pracy...teraz wiadomo wszystko.
niezarejestrowany - Aga 2017-06-13 22:50
Mógł patrzyć na droge kierowca a nie na kumpli jak wychodza z zakładu szkoda motocyklisty ,brak kasku czy nie zapięty to już nie jeden przypłacił życiem.
niezarejestrowany - Pracownik electropoli 2017-06-13 21:16
Z tego co widziałem rano to nie jechał 50 Ani 100 jechał około 70, 80 km , nie bronię Ani kierowcy samochodu ani motocyklisty , ten co tam parkuje to wie że widoczność jest ograniczona.
niezarejestrowany - Igor 2017-06-13 20:01
Problemy przez ludzka głupotę kask zapiac to podstawa
niezarejestrowany - Dodo 2017-06-13 20:00
Wiez mi nie jechał 50 napewno
niezarejestrowany - Rafał 2017-06-13 19:47
Współczuje kierowcy oraz motocykliście.
tzok 2017-06-13 17:46
@Lwg: 125ka pojedzie ponad 100km/h i wcale aż tak źle się nie rozpędza, spod świateł niejeden kierowca osobówki może się zdziwić.
Do wszystkich sędziów - widoczność tam jest słaba, ograniczenie do 50km/h, kierowca nie ma radaru i nie może się spodziewać, że ktoś zaraz zza łuku "wyleci" z prędkością bliską 2x wyższą niż dozwolona. Po to są przepisy i ograniczenia, by jazda była przewidywalna. W chwili zderzenie prędkość nie była duża, widać to po uszkodzeniach zarówno samochodu jak i motocykla. Niemniej dla motocyklisty zderzenie nawet przy prędkości 50km/h z kołem samochodu może skończyć się tragicznie - tu zawinił brak kasku, bo niezapięty kask to tak jak by go wcale nie było. Motocyklista mógł być niedoświadczony, mógł np. w panice zablokować tylne koło... dopóki sam po zmianie przepisów nie siadłem na takiej 125 też inaczej na to patrzyłem. Polecam to każdemu kierowcy. To powinien być obowiązkowy element kursu na kat. B.
niezarejestrowany - Rara 2017-06-13 17:33
Jestem uczestniczka wypadku i uwierzcie mi takie sytuacje dzieją się co dzień. Pech chciał ze bym to motor, ale jechał szybko policja na miejscu nie miała złudzeń, że jest to wymuszenie, ale określiła o wspolwinie kierowcy motocykla. Po pierwsze kiedy zobaczyłam jak leci były to ułamki sekund wierzcie mi, że kask stracił niemal odrazu, ponieważ nie ma mowy że był zapiety. Kierowca samochodu ledwo, co wyjechał hamowal, ale motocyklista był naprawdę rozpedzony. Kobieta, która szła na autobus, znajoma zadzwoniła do nas czy to nasz samochód, bo widziała tego Pana na pasach i dosłownie bała się przejść. Kierowca ma 24 letnie doświadczenie, pracował jako kierowca testowy, nigdy nie miał wypadku. Jest to jedyna osoba z którą nie miałam żadnych obaw jechać. Uważam, że oboje są winni,a FCA choć nie wiem czy to oni się tym zajmują powinni coś zmienić, bo to była kwestia czasu, nieraz mniej doświadczeni kierowcy wyjezdzali na własne ryzyko, na tzw.czuja. Niech ten chłopak wróci do zdrowia to jest najważniejsze, choć to też bezmyslnosc często powoduje, że dobrzy ludzie mają kłopoty.
niezarejestrowany - Barnaba 2017-06-13 17:02
Ślad hamowania motocykla a nie zatrzymania był 11 m. Motocykl na samo hamowanie i zatrzymanie z prędkości 50 km/godz. potrzebuje 9 m.11 m to jest droga zatrzymania z prędkości 55 km/godz. Dochodzi jeszcze czas reakcji i uruchomienia. Czyli musiał jechać znacznie szybciej. Błąd kierowcy w ocenie odległości, szybkości motocykla i czy zdąży wykonać manewr.
Ukryty 2017-06-13 15:02
Komentarz został ukryty, ponieważ naruszał regulamin portalu.
Ukryty 2017-06-13 14:37
Komentarz został ukryty, ponieważ naruszał regulamin portalu.
niezarejestrowany - kaka 2017-06-13 13:14
LUKE - "W sprawach drogowych prędkość pojazdu na którym wymuszono pierwszeństwo jest i tak drugorzędna" bzdury piszesz !!!
niezarejestrowany - pablo 2017-06-13 13:08
niebezpieczne miejsce na który powinno się zainstalować stały fotoradar. na tej ulicy są 3 parkingi z wyjazdem bezpośrednio na główna drogę oraz przejście kilkuset osób na druga strone drogi. Dodatkowo cała droga jest na łuku.
niezarejestrowany - Info 2017-06-13 12:51
Motocyklista jechał za szybko ,był nawet pochylony nad kierownicą dla zmniejszenia oporu powietrza aby jechac jeszcze szybciej, mijalam go idac chodnikiem w kierunku Komorowic,chwile przed wypadkiem. A tu jeszcze pasy dla pieszych I strasznie zla widocznosc dla wyjezdzajacych z parkingow. Tu się jezdzi zdecydowanie za szybko I notoryczne sa wyprzedzenia.
niezarejestrowany - sara 2017-06-13 12:44
Na fiacie jest kamera moze uchwycila jazdę motoru
niezarejestrowany - LUKE 2017-06-13 11:55
@Prz - mój koment tyczy się postawy ludzi gdzie każdy motocykl od razu osiąga prędkości typu 300km/h+
Jeżdżę do pracy w tych okolicach każdego dnia (samochodem i rowerem) i biorąc pod uwagę, że samochody w tym konkretnym miejscu wcale tak szybko nie jeżdżą (ludzie słabo jeżdżą w zakrętach), a po motocyklu (pojemność/wygląda/opony)wnoszę, że nie kierował nim 'dawca', prędkość motocykla podczas kolizji pewnie była w normie. Jednoślady na drogach stanowią u nas każdorazowo ciekawostkę i ludzie nie są do nich przyzwyczajeni, nie wypatrują ich, nie biorą pod uwagę, że mogą jechać jednoślady z pierwszeństwem, którym trzeba ustąpić. Mózg tak działa, że jak się włączasz do ruchu i wypatrujesz samochodów to ciężej jest dostrzec motocyklistę, bo to nie jego wypatrujemy, nie odpowiada on profilowi wypatrywanego pojazdu. Niestety.
niezarejestrowany - Gzz 2017-06-13 11:50
Jął sensownie oglądać galerie na smartphonie?
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic